JAWS jest bez wątpienia czytnikiem ekranu, o którym każdy z Was słyszał w swoim życiu chociaż raz. Jedynym dostępnym dla użytkowników systemu Microsoft Windows czytnikiem ekranu. Sytuacja ta na szczęście uległa zmianie i użytkownicy mają teraz alternatywy, ale JAWS wciąż pozostaje liderem programów odczytu ekranu.

Wydana niedawno wersja 2020 programu przynosi nam kilka znaczących nowości. Ale czy są one wystarczające aby skusić się na upgrade SMA? O tym musicie zadecydować sami.

Redukcja podwójnego czytania etykiet formularzy na stronach internetowych

Zmiana ta ma związek z coraz popularniejszym standardem WAI-Aria, który to ma w założeniu pomagać osobom niewidomym korzystać z Internetu dostępniej i wygodniej.

W praktyce jednak użytkownicy, jak i technologie które ich wspomagają nie są jeszcze na to gotowe, co prowadzi do zjawisk takich, jak wspomniane wyżej podwójne czytanie.

Firma Freedom Scientific rozwiązała to tak, że strony są dodatkowo parsowane w celu znalezienia podobieństw i ich eliminacji. Czasem działa to dobrze, czasem wręcz przeciwnie i musimy wyłączyć tę opcję aby z jakiejś strony dało się w ogóle korzystać.

Dodane skrypty dla systemu konferencyjnego Zoom

system wideokonferencji Zoom zyskuje ostatnio coraz więcej zwolenników wśród użytkowników z dysfunkcją wzroku, wszystko z powodu przyzwoitej jakości dźwięku, prostoty obsługi i kilku dodatkowych funkcji.

Firma Freedom Scientific postanowiła jeszcze bardziej uprościć korzystanie z systemu dodając do swoich produktów JAWS i Fusion specjalne skrypty które pozwalają na M.in. kontrolę powiadomień oraz większą konfigurowalność skrótów klawiszowych.

Skrypty te działają poprawnie, a przy korzystaniu z nich nie napotkałem na większe problemy.

Jedynym mankamentem było dla mnie to, że w celu poprawnego działania modułu musiałem mieć aplikację zmaksymalizowaną, ale to akurat może wynikać z mojej nietypowej konfiguracji programowo-sprzętowej.

Poprawki dla niewidzialnego kursora i kursora JAWS w aplikacjach UWP i WPF

k wiemy, JAWS przez lata używał OSM, specjalnego sterownika przechwytywania obrazu do uzyskiwania informacji o treści ekranu. Jednak wraz z nadejściem systemu Windows 8, a co za tym idzie platformy UWP, przydatność OSM z każdym rokiem spadała.

W wersji JAWS 2019 został dodany nowy sterownik, który w założeniu miał zastąpić OSM, ale to nie rozwiązało wszystkich problemów Freedom Scientific z nowymi interfejsami, gdyż pozostawały jeszcze bardzo popularne wśród użytkowników JAWSa kursory JAWS i niewidzialny.

Polegały one wyłącznie na technologii OSM, co skutecznie uniemożliwiało korzystanie z nich tradycyjnymi metodami.

W wersji 2020 natomiast, kursory zostały przepisane na nowy model.

W aplikacjach UWP działają one teraz podobnie, jak w zwykłych, z tym że poruszanie się działa inaczej. Nie od lewego górnego rogu, a od miejsca zadeklarowanego przez dewelopera programu.

Jak twierdzą przedstawiciele firmy Freedom Scientific, pracy jeszcze jest wiele, a poprawki do kursorów będą w następnych pod wersjach JAWSa.

Dla polskich użytkowników oznacza to natomiast, że na właściwą poprawę sytuacji z kursorami, trzeba będzie poczekać do następnej głównej wersji programu.

Ale fakt jest faktem, poprawa jest spora, i o ile sam jestem fanem nowszego rozwiązania jakim jest kursor dotykowy, o tyle cieszę się, że kompatybilność ze starszymi technologiami pozostaje wciąż zachowana.

Aktualizacja silnika OCR używanego do rozpoznawania tekstu

Dla mnie jest to najważniejsza zmiana w tej wersji, przynajmniej na papierze.

Nowa wersja silnika Omnipage nie przynosi zbyt wielu poprawek jeśli chodzi o język Polski, gdyż silnik ten działał dobrze z naszym ojczystym językiem już od początku.

Poprawa natomiast jest widoczna kiedy rozpoznajemy obraz z tekstem który nie jest dobrze widoczny.

Silnik rozpoznaje takie zdjęcia szybciej, a dokładność wyniku jest większa.

Dla komplementarności natomiast warto dodać, że od teraz języki hebrajski i arabski są domyślnie instalowane wraz z programem, co jak dla mnie jest bez sensu, no ale decyzja twórców jest taka, a nie inna.

Wirtualny kursor od teraz jest przywiązany do zakładki, nie zaś okna przeglądarki

Kolejna mała, aczkolwiek świetna funkcja. Od teraz w przeglądarce Google Chrome, ustawienie wirtualnego kursora jest pamiętane dla zakładki, a nie całego okna przeglądarki.

Oznacza to na przykład, że możemy w jednej karcie mieć otwarty edytor dokumentów Google Docs, w drugim zaś Wikipedię i dla każdej z tych stron mieć osobne ustawienie wirtualnego kursora.

Przydaje się to w sytuacjach, kiedy spora część naszej pracy skupia się na aplikacjach internetowych takich jak Gmail, czy właśnie aplikacje pakietu GSuite.

Podsumowanie

Nowości w JAWS 2020 jest więcej. Ja opisałem tylko te najważniejsze z perspektywy zwykłego użytkownika.

W mojej osobistej opinii, tak krótka lista zmian nie zasługuje na zmianę całego numeru wersji, jak i nieopłacalnym jest dokupywanie Upgrade SMA, jako że korzystam z subskrypcji JAWS Annual to dla mnie ta aktualizacja była darmowa, natomiast wy o stopniu jej przydatności musicie zadecydować sami.

Write A Comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.