Testujemy oprogramowanie

Foobar2000

prosty i przyjemny program do słuchania muzyki

Dzisiaj dość nietypowy wpis. Moja opinia o znakomitym odtwarzaczu muzyki. Zapraszam do czytania i komentowania. Jest to mój pierwszy wpis więc mam nadzieje na same pozytywne komentarze i ewentualnie konstruktywną krytykę. Może najpierw przedstawię program 😊

Zdjęcie 1 Zdjęcie z programu. Składa się z trzech kolumn. W lewej kolumnie znajdują się informacje o pliku typu nazwa artysty, nazwa piosenki, nazwa albumu itp. Oraz dane o lokalizacji pliku. Pod tą kolumną znajduję się druga mała w której można przeczytać o nazwie playlisty, ilości plików, czasu trwania i wadze pliku. Playlista nazywa się Default. W prawej dużej, kolumnie jest spis piosenek danej playlisty i ich długość. Zaznaczona jest piosenka Stinkfist, która jest odtwarzana. Na górze w menu mamy opcje file, edit, view, playback, library, help i opcje dostosowania muzyki typu głośność, moment piosenki, pauza, następna/poprzednia piosenka, przewiń do początku i końca
Prosty wygląd, bogata funkcjonalność, to lubię.

Popularny i darmowy (oparty na licencji freeware) odtwarzacz plików dźwiękowych przeznaczony na systemy operacyjne z rodziny Windows. Program został po raz pierwszy wydany w grudniu 2000, a za jego stworzenie odpowiada Piotr Pawłowski.
Sama instalacja jest prosta, podczas instalacji można wybrać trzy tryby instalacji – minimalny, normalny oraz pełen. Różnią się one, jak można się domyślić, zawartością zainstalowanego programu.

Po instalacji i uruchomieniu odtwarzacza  naszym oczom ukazuje się okno, w którym możemy zmienić layout programu. Okno można przywołać ponownie w opcjach, a każde z ustawień edytować ręcznie. Program pod względem zawartości powinien zadowolić zarówno niezapoznanego z tego typu oprogramowaniem użytkownika jak i tego bardziej zaawansowanego. Zawiera wiele opcji, od prostych możliwości stworzenia playlisty czy odtworzenia albumu z płyty CD, poprzez korektor  graficzny lub wizualizację, czy inne bardziej zaawansowane opcje. W aplikacji  można zmienić metadane utworu takie jak: autor, gatunek muzyczny, nazwę itd.,  co z pewnością ułatwia klasyfikowanie naszej muzycznej biblioteczki.  Pozostaje jeszcze jedna ważna i interesująca opcja, której nie wymieniłem, czyli opcja wgrywania wtyczek, które rozszerzają możliwości programu O wtyczkach napiszę trochę więcej bo to one pozwalają naprawdę zrobić z tej z pozoru prostej aplikacja prawdziwy…

Zdjęcie 2 Zdjęcie z programu. Preferencje, składa się z dwóch głównych kolumn. W lewej kolumnie znajduję się lista rozwijana components w której znajduje się: display, general, media library (które jest aktywne), networking, playback, tools, advanced. W prawej kolumnie znajduję się music folders, file types, installed media library viewers, library viewe selection playlist
Kombajn multimedialny, a wygląda tak skromnie

 

Przeglądając fora poświęcone temu oprogramowaniu, ciężko nie dostrzec, tego że jego użytkownicy poświęcają mu dużo uwagi, a konkretniej wtyczką do niego. Wtyczki (nazywane komponentami) pozwalają na rozwinięcie funkcjonalności oprogramowania  i tym samym stworzenie prawdziwego „kombajnu muzycznego”, a nie tylko zwykłego odtwarzacza – jakich na rynku wiele zarówno tych płatnych jak i darmowych. Tworzą je osoby niezwiązane z producentami odtwarzacza (zresztą bardzo często tak jest że społeczność tworzy dużo więcej niż sami producenci  ), co nie oznacza, że wśród ich autorów znajdują się wyłącznie amatorzy. Do Foobara można właściwie mieć wgranych jednocześnie tyle wtyczek, ile się chce. W praktyce umożliwia to wprowadzenie całkiem sporych zmian w interfejsie i rozbudowanie funkcjonalności programu. Można na przykład umożliwić obsługę niewspieranych natywnie formatów plików, wgrać specyficzny układ interfejsu, czy dodać bardziej specyficzne rzecz –  np. możliwość dodawania efektów do słuchanej muzyki albo zmienienia jej brzmienia co może być przydatne dla np. użytkowników posługujących się słuchawkami. Możliwości jest wiele, szczególnie, że wiele wtyczek jest wciąż rozwijanych, a na samej stronie producenta udostępnionych jest około 150 bezpiecznych i kompatybilnych z aktualną wersją odtwarzacza wtyczek. Oczywiście po sieci krąży pełno nieoficjalnych ,których wgranie może nie gwarantować poprawnego działania. Pomimo tych zalet i możliwości Foobar2000 może nie odpowiadać odbiorcom posługującym się wyłącznie językiem polskim. Odpowiada za to angielskojęzyczny interfejs programu, oraz brak wsparcia dla tłumaczeń. Ale poza tą pojedynczą (chociaż dla niektórych zasadniczą) wadą nie można mu wiele więcej zarzucić, program nie zabiera dużo pamięci dzięki czemu może działać na słabszych komputerach oraz jest ciągle dopracowywany. Nawet bez wtyczek jest całkiem rozbudowany i konfigurowalny, a jego prostota pozwala na opanowanie przynajmniej podstawowych opcji w paręnaście minut. Foobar2k ma rozwiniętą społeczność użytkowników na całym świecie, co umożliwia wymienianie się doświadczeniami z nim związanymi także na polskich forach. Podsumowując, Foobar2000 jest to całkiem prosty, ale jednocześnie rozbudowany darmowym program z dużym potencjałem, który powinien zadowolić każdego użytkownika tego programu. Możliwość wgrywania wtyczek umożliwia dodatkowe poszerzenie zawartości. I chociaż trzeba zwrócić uwagę na zgrzyt jakim dla wielu osób może być język angielski, to sam program jest łatwy i przyjemny w użytkowaniu. Myślę, że bez wyrzutów sumienia mogę polecić ten program każdej osobie potrzebującej programu do odtwarzania audio.

Leave A Reply

Your email address will not be published.